Przejdź do głównej zawartości

Witamina C. Czy dobra na wszystko?

Powstaje obecnie wiele mitów związanych z witaminą C. 
Jest moda na przyjmowanie lewoskrętnej witaminy C. 
Przejrzałam literaturę na ten temat. Okazuje się, że badania przeprowadzone przez naukowców nie potrafią jednoznacznie stwierdzić, że witamina C ma lecznicze efekty w przeziębieniach. Alee
To nie znaczy, że nie działa. Na pewno wspomaga walkę z przeziębieniem i chorobami.

Są teorie, że witamina C działa anty nowotworowo - badania naukowców też tego nie potwierdzają. 
Teorie teoriami, badania badaniami a życie życiem. Osobiście nic do witaminy C nie mam, ba nawet ja używam, gdy jestem przeziębiona czy dla podniesienia odporności.
Witamina C przede wszystkim:
  • poprawia elastyczność naczyń krwionośnych,
  • uczestniczy w budowie kolagenu, który jak wiemy jest budulcem stawów, skóry, kości, zębów
    i naczyń krwionośnych,
  • wspomaga produkcję hormonów antystresowych,
  • poprawia odporność i pomaga zwalczyć infekcje,
  • zakwasza środowisko, co jest dobre przy zwalczaniu infekcji dróg moczowo-płciowych.
Niszczy ją alkohol, papierosy, stres, smażone mięsne potrawy.

Jej nadmiar wydalany jest z moczem. Jednorazowo można przyjąć nawet do 1000mg/dobę. 
Przy czym jej duże dawki działają właśnie moczopędnie, mogą też powodować biegunkę, która przechodzi po zmniejszeniu dawki.

Gdzie znajdziecie witaminę C?  
Witamina C czyli kwas askorbinowy znajduję się w wystarczających dla nas ilościach dobowego zapotrzebowania m.in. w:
papryce
czarnej porzeczce, dzikiej róży, czarnym bzie,
chrzanie, koperku, cebuli, 
pietruszce
brokułach,
owocach cytrusowych, jabłkach,
ziemniakach 
kiszonkach.

Na jej niedobór mogą wskazywać:
częste infekcje,
siniaki,
krwawienie z dziąseł,
krwotoki z nosa,
wolno gojące się rany,
krosty na skórze.

Choroba wywołana niedoborem witaminy C to szkorbut
A średnia zawartość jaką powinniśmy przyjmować dziennie jest od 40 mg.

A co z dziećmi i witaminą C ?

U dzieci do 3 roku życia niemal wszechobecna witamina C powinna być dostarczana z pokarmem. Jej dodatkowe podawanie powinno się skonsultować z lekarzem.

Dzieci do 6 miesiąca życia potrzebują dziennie 25 mg witaminy C, a już w litrze mleka matki jest jej ok. 40 mg.

Dla dzieci, preparaty z witaminą C to m.in.: Cebion w kroplach, Juvit C w kroplach. 
Dal dorosłych natomiast, przy jej większym zapotrzebowaniu pójdźcie do apteki, jest wiele preparatów z witaminą C. Nie będę wymieniać ich nazw - jest ich tak dużo. Można też kupić kwas L-askorbinowy w proszku.

I najważniejsze nie dawajcie się nabrać na prawo czy lewoskrętną witaminę C, pochodzenia naturalnego czy syntetyczną. Jest jedna witamina C czyli kwas L - askorbinowy. A to czy z roślin czy syntetyczny to nie ma znaczenia, bo działa tak samo.
Przestrzegam też, przed przepłacaniem za tę witaminę - szczególnie w internecie.

aptekareczka

Komentarze

Popularne

Jodyna i płyn Lugola. Apteczka pierwszej pomocy (2).

Jodyna Jednym z najstarszych leków odkażających jest Jodyna. Ciemnobrunatna ciecz, sprzedawana w małych, szklanych, ciemnych buteleczkach. To 3% SPIRYTUSOWY roztwór jodu z jodkiem potasu. Kiedyś wykonywano go w aptekach w recepturze, teraz jest produkowany już przemysłowo. 1. Zabójczo działa na bakterie, grzyby, wirusy. 2. Dezynfekuje zranienia i otarcia, ale nie można stosować jodyny na otwarte rany (np.: cięte). 3. Może być stosowana do walki z trądzikiem. Kiedyś stosowano jodynę w gabinetach kosmetycznych, rozcieńczano ją z wodą i takim roztworem przemywano twarz. Skóra była dezynfekowana i przez to zmniejszała objawy trądziku. Ciekawostką jest to, że równomiernie nałożony na skórę, roztwór z jodyną nadaje opalony odcień - co panie wykorzystywały kiedyś zamiast samoopalaczy. Wadą jest to, że może zabarwiać skórę na brudnawy, żółtawo - pomarańczowy  kolor i pozostawia smugi Ponadto jod wchłania się do organizmu i może uczulać, a jego nadmiar prowadzi do ...

Wyjazd aptekarki.

Mała, a ty co taka zamyślona. Rozmawiać ze mną nie chcesz. Pan Adam się podpytuję wypisując KP (dowód wpłaty). Wiadomo przecież, że nie może w milczeniu tego zrobić... - Się tak zastanawiam nad zmianą pracy. - Ale nie mów? Chcesz zmienić aptekę? Stara się czepia czy co? Ona groźna jest to fakt, ja do niej nawet nie za bardzo zagaduję bo mnie ostatnio opieprzyła, żebym się swoimi sprawami zajął, bo śmiałem palnąć, że "coś pani nie w humorze a tu taki piękny dzień" . I mało tego! Jak raz się pomyliłem przy wypisywaniu daty z KP, to naskarżyła do mojej kierowniczki, że podrywam jej pracownicę i że się amorami zajmuje zamiast się skupić! Obciachu mi narobiła i tyle. - Hahahaa - nie wytrzymałam. - Fakt moja szefowa jest bezpośrednia. No i ma pan nauczkę. - Ty się nie śmiej, tylko gadaj co z tą pracą i mi nie mów, że wyjeżdżasz czasem. - A czemu by nie? - No ale gdzie? Anglia? - Do Australii na przykład. - A to dalej nie mogłaś wymyśleć? - Jak już wyjeżdżać to na koniec ś...

The end?

I klops apteka sprzedana. Nowy rozdział. Personel się zwolnił ( ja ) lub dostał wypowiedzenie ( moje kochane koleżanki ). Ekipa trudna do zastąpienia.