Szukaj na tym blogu

niedziela, kwietnia 2

Karmienie piersią. Jak wspomóc laktację

O dobrych właściwościach karmienia piersią wie raczej większość przyszłych i obecnych mam, więc nie będę w tej kwestii się za bardzo rozpisywać.
Ale zaznaczę, że mleko matki jest dla dziecka unikatowe, mimo wszelkich prób nie dało się do tej pory stworzyć preparatu tak podobnego jak pokarm wytwarzany przez gruczoły mleczne. Oprócz składników odżywczych, minerałów, pierwiastków zawiera przede wszystkim tak ważne przeciwciała, które posiada mama a które przejdą na maleństwo wspomagając jego odporność.
Nie każda kobieta może karmić piersią z różnych względów.

Tak więc jeśli karmisz piersią powinnaś wiedzieć kilka rzeczy, które nie zawsze są oczywiste.
Organizm produkcję mleka rozpoczyna już w ostatnim okresie ciąży. Początkowo mleko to tzw. siara, gęsta wydzielina o żółtawym zabarwieniu, to ona zawiera najwięcej przeciwciał potrzebnych do ochrony noworodka przed chorobami. Dzięki temu dziecko nabiera odporności i przez min. 6 tygodni jest już chronione przed różnymi chorobami. 
Pokarm matki jest wytwarzany z krwi - nie z przewodu pokarmowego. Aczkolwiek to, co jemy ma niebanalny wpływ na wytwarzanie składników odżywczych we krwi rzecz jasna. Dlatego odżywianie matki podczas całej ciąży jak i po jest niezmiernie ważne.
Z reguły pokarmu matki wystarcza dla niemowlaka, gdyż prawidłowa laktacja wzrasta wraz z zapotrzebowaniem naszego oseska. Na początku żołądek noworodka ma pojemności raptem 10 ml. Potem z każdym tygodniem rośnie. I tu uwaga warto wiedzieć, że mniej więcej w 3, 4 dobie po porodzie następuje tzw. nawał mleczny, tzn. wytwarzane jest nagle więcej pokarmu, co może doprowadzić do pierwszych problemów. Jeśli wcześnie nie zareagujemy: piersi są nadmiernie nabrzmiałe i bolą, to może dojść do stanu zapalnego, jeśli pokarm nie zostanie odciągnięty lub wyssany przez maluszka.

Stan zapalny piersi
Jak sobie wtedy radzić?

Odciągnąć pokarm laktatorem,
przystawiać częściej malca do piersi,
masować piersi delikatnie,
robić okłady.

Laktatory można dostać w aptekach ale i przez internet, jest wiele firm, np.: Avent, Nuk. Są ręczne jak i elektryczne, moim skromnym zdaniem ręczny w zupełności wystarczy ale to sprawa indywidualnego podejścia każdej z nas, czy też praktyczności.

Poniżej podaję sprawdzone sposoby, które naprawdę mogą pomóc w stanach zapalnych piersi.

1. Pierwszy z nich, bardzo dobry - jest zastosowanie okładów z liści kapusty włoskiej (lekko tłuczemy aby je zmiażdżyć i przykładamy zimne na piersi, jednak brodawki należy ochronić).
2. Drugi sposób, to sporządzenie zimnego okładu z białego sera wymieszanego z kefirem lub maślanką. Trzymać minimum 20 minut. Ten sposób podała mi położna, jest rewelacyjny! (Sama przetestowałam).
3. Można też zastosować okłady z gotowych kompresów tzw. zimno-ciemno (COLD-HOT) dostępnych w aptece. 

Dodam, że taka sytuacja z nabrzmieniem piersi może się powtarzać. Dlatego warto być przygotowaną, gdyż stan zapalny piersi jest dość bolesny i może się skończyć antybiotykoterapią a w efekcie zanikiem pokarmu.

Bolesność brodawek.
Malec podczas ssania może boleśnie drażnić ale i zranić sutki matki, szczególnie na początkach karmienia.

Jak sobie wówczas pomóc?

Są specjalne kompresy Multi - mam na brodawki, są też maści, np.: Linomag, Purelan 1000, Bepanten, Alantan. Jeśli bolesność jest nie do wytrzymania można zastosować nakładki do karmienia np.: Avent, Mendela, Canpol. (dostępne w aptece).
Warto zaopatrzyć się także we wkładki laktacyjne zapobiegające brudzeniu bielizny gdy pokarm wycieka. Są jednorazowe lub wielorazowe firmy różne: Nuk, Avent, Lansiloh, Canpol, Johnson &Johnson. 

Zbyt mała ilość pokarmu.
Może się zdarzyć, że pokarmu jest jednak za mało.

Czym się wspomagać?

Przede wszystkim pić dużo płynów do 2-3 litrów dziennie. Są różne herbatki laktacyjne, w składzie mają m.in.: melisę, owoc dzikiej róży, anyż, koper włoski, kminek. Warto pić takie herbatki, pomogą zapobiec wzdęciom, niestrawnościom, uspokajają.
 Dobry jest też słód jęczmienny, zawiera go np.: bezalkoholowy napój Karmi, Karamelz.
Kilka wskazówek dla mam, które karmią piersią.

  1. Odciągnięty pokarm można przechowywać w lodówce do 48h albo zamrozić - są specjalne torebki lub pojemniczki.
  2. Laktacja, czyli proces tworzenia mleka przez gruczoł mleczny zachodzi mniej więcej co 2 h.
  3. Laktację może zahamować: szałwia, mięta, rumianek, który dodatkowo może uczulać dziecko - dlatego tych ziół należy unikać przy karmieniu piersią.
  4. Podczas karmienia wycisz się i nie stresuj, gdyż Twoje emocje odczuwa też dziecko
Poczuj bliskość z Twoim dzieciątkiem :).
Powodzenia wszystkim młodym mamusiom.
aptekareczka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz