Przejdź do głównej zawartości

Posty

Trawienie po obżarstwie.

Jesteśmy po obżarstwie świątecznym a przed karnawałowym. Na ogromnych obrotach pracuje więc nasz układ trawienny. Od dobrego trawienia zależy nasze dobre samopoczucie, nasza energia, jakość pracy ale i snu. Jak ułatwić sobie dobre trawienie? 1. Gotowane produkty są lepiej przyswajalne i bardziej lekkostrawne niż surowe. 2. Gotowane mięso jest trawione szybciej niż smażone. 3. Warzywa i owoce są krócej w żołądku niż mięso. Czas trawienia niektórych produktów w żołądku: Warzywa i owoce do 1 godziny, Wołowina około 3 godzin, Drób 1,5 godziny, Kotlet schabowy około 4 godzin, Boczek i słonina do 7 godzin. Podczas jedzenia nie należy popijać kęsów, gdyż płyny rozpuszczają enzymy trawienne zaburzając trawienie. Ślinianki podczas gryzienia i żucia wyprodukują tyle śliny ile potrzeba do rozdrabniania pokarmu. Napoje należy pić 20-30 minut przed posiłkiem lub pół godziny po posiłku i między posiłkami. Co z głodówkami i tzw. poszczeniem po takich objedzeniach jak...

Pierwsza wigilia.

Bardzo lubię Boże Narodzenie. Szczególnie te zaśnieżone. A tu niby zima a śniegu ni ma!  To będzie moja pierwsza wigilia niespędzona w pracy. Pierwsza od 9 lat... Jako przodowniczka pracy, musiałam być w niej w tym dniu co roku, bo przywileje co do wolnego dnia wigilijnego mają tylko: szefowa i matki karmiące. Do jednej i do drugiej trochę mi brakuję. Ale ja nie o tym. Śniegu mi brak. A z takiej okazji na brak śniegu zawsze przypomina mi się wierszyk kolegi z podstawówki. Siedzieliśmy w jednej ławce, pierwszej w dodatku. On był z tych niegrzecznych - ja wzorowa rzecz jasna, więc dla równowagi posadzili nas razem. Zresztą taki był system: chłopczyk/dziewczynka, chłopczyk/dziewczynka. Kuba był synem wychowawczyni, więc miał dodatkowo przechlapane. A, że był niepokorny, wywijał różne numery. Razu pewnego mieliśmy apel z okazji świąt. Miejski Dom Kultury, cała sala pełna, scena z podwyższeniem, cała szkoła na apelu, miejsca siedzące zajęte, dużo ludzi stoi. On na scenie, miał pow...

Leki na święta. W co się zaopatrzyć.

Po czym poznać, że są święta Bożego Narodzenia? Niee, nie po śniegu i zimowej porze. Śnieg pada obecnie w Izraelu, Turcji, Afryce... Poznać po piosence Last Christmas w radio. - "Last Christmas, I gave You my heart...", śpiewa sobie już ze 30 lat George Michael. Poza tym, po reklamach z reniferami i mikołajami. Zachęcaniu do chwilówek, kredycików, providencików, malutkich, w miniratkach, ceratkach i rabatkach. A w aptekach? Po sprzedawaniu sobie przepisów na ciasteczka. Po uśmiechach i miłych życzeniach od pacjentów. Jacyś tacyś przyjemniejsi jesteśmy dla siebie. Po zakupach aptecznych na trawienie po obżarstwie świątecznym... A w szczególności: coś na wzdęcia, po kapuście : Espumisan, Ulgix, Esputicon, coś na wątrobę, po rodzinnych spotkaniach przy wódeczce: Hepatil, Sylimarol, Hepatenal, Essentiale Forte, Hepason, coś na lepsze trawienie: Raphacholin C, Ulgix trawienie, Boldaloin, coś na zgagę: Ranigast, Controloc, Pantoprazol, Bioprazol, Alugastrin, co...

Reklama rządzi światem.

Reklama dźwignią handlu, głosi już stare powiedzonko. Aleeee, kiedy aptekarz siedzi sobie czasami przed telewizorem i chce pooglądać jakiś mało ambitny serial lub wygłupy Kuby Wojewódzkiego, a tu z każdej strony atakują go reklamy: czopków na hemoroidy, maści na łupanie w kręgosłupie, tabletki na migrenę, suplementy diety, witaminy, tabletki na stanie, na sra… - to ma ochotę wziąć coś znieczulającego...Bo wie, że na drugi dzień, wpadnie pani lub pan i natychmiast potrzebuje, to co wczoraj reklamowali w telewizji. I zaczną się rebusy w stylu: -Pani wie, takie coś na Ha. -Ale na co właściwie to ma być? -No, na włosy. Taka ładna aktorka to reklamuje. Taka blondynka, z ciemnymi oczami, co reklamuje jeszcze chrupki do mleka i szminkę. No taa. -Ania Przybylska. -Nonononooo. Iii, co ona reklamuje na włosy w radio. -Bio-Silica. -No właśnie, to ja takie chce. Yhm. Faktycznie: lek jest na Ha... Zachęca do niego śliczna aktorka, na 100% lek trafi w te cebulki włosowe i w...

Oferta

Kolega z liceum otwiera aptekę. Ma głowę do interesów, owszem ale jak dotąd w całkiem innej branży. Zaproponował mi pracę. Grzecznie odmówiłam. Hmm. Najlepiej być w neutralnych stosunkach. Albo kumple albo interesy. Lubimy się i niech tak zostanie... Jak tu się potem upominać o podwyżkę? ;) aptekareczka

Magnez jak magnes.

Magnez to ostatnio najczęściej kupowany produkt apteczny. O każdej porze roku, dnia, czy to młodemu, czy staremu potrzebny jest magnez. Ten kto pije kawę, uprawia sporty, ten kto skacze, płacze, pływa, ma stresa, doła czy czegoś tam nadużywa - łyka magnez.  Dlaczego? Odpowiedź jest prosta: jest materiałem budulcowym kości i zębów - wraz z wit. D i wapniem; reguluje rozkurcze mięśniowe; wzmacnia mięśnie, pomaga w przesyłaniu impulsów nerwowych, co pomaga w koncentracji, pamięci i myśleniu; reguluje krzepnięcie krwi i pracę serca; zmniejsza nadpobudliwość i uspokaja; wspomaga procesy trawienne; Tyle tych magnezów, że trudno wybrać. Ja sama, jako farmaceutyka czasem mam wątpliwość co polecić. Dlaczego? Bo jest ich za dużo!! Kilkadziesiąt produktów magnezowych. Każda firma ma magnez w swoim repertuarze. Cena ich rozpina się od 2 złotych do ponad 20 i jak obserwuję, chyba to jest wyznacznikiem w zakupach pacjentów. A nie zawsze słusznym... Są leki i suplementy di...

Mikołajki

6 grudzień - mikołajki. Myślałam, że ta wichura spowoduje, że pan Mikołaj mnie zaskoczy i przybędzie szybciej niż zwykle, z samego rana. Obudziłam się już o 2 godz. Ale nieee. Nie było go. W zeszłym roku chociaż jakieś słodycze przyniósł. A w tym...Rozumiem, trochę niegrzeczna byłam, coś tam narozrabiałam ale, żeby aż tak? 7.12 - the day after... ...Jest! Dopiero dzisiaj. Się spóźnił; a boo dużo dzieci było. A że dzieci były w tym roku grzeczne i każde chciało się czymś pochwalić: to wierszyk powiedzieć, to piosenkę zaśpiewać. Nawet rózgi nie miał za bardzo komu dać. I Ksawery (orkan), tak daje popalić, że sanie mu z toru zjeżdżały. A tak w ogóle, to dużo przystanków musiał robić, bo dostał zapalenia pęcherza przez te przeciągi i mrozy. P. S. Choinkę mi przyniósł, żywą. Wybaczyłam, aptekareczka